Wygląda na to, że Capcom nie wyrzucił projektu stwora do kosza, ponieważ niemal identyczny występuje w Resident Evil 5. Cały projekt Capcom bez rozgłosu anulowało i już w 2003 podczas targów E3 pokazało kolejną propozycję gry. Wersja została nazwana Hooked Man. Akcja rozgrywa się w nawiedzonej rezydencji, gdzie Leon używa latarki w różnych pomieszczeniach. Pokazany zwiastun przedstawiał dwa światy: jeden normalny, a drugi paranormalny. Po przejściu w ten drugi kolorystyka gry ulegała zmianie, a na ekranie pojawiali się przeciwnicy. Resident Evil 4 na tym etapie przypominał bardzo inną serię survival horrorów: Silent Hill. Z tej wersji przetrwało kilka rzeczy, które pojawiły się w finalnej grze: Kamera po raz pierwszy w całej serii pokazywała akcję z perspektywy trzeciej osoby. Podczas celowania przechodziła w tryb znad ramienia bohatera. Czerwony laser podczas celowania pojawia się na przeciwniku ułatwiając oddawanie celnych strzałów. Obrona przed pustą rycerską zbroją następuje przez QTE. Umiejętność rzucania granatami. Przytrzymanie lewego triggera na padzie aktywowało druga broń. W Hooked Man był to granat. Ostatecznie zamieniono go na nóż. Po raz pierwszy zastosowano informacje na ekranie w postaci ostrzeżenia o zdrowiu bohatera. W ostatecznej wersji ekran informacji (tzw.