W wyniku ostrzału zginął palestyński bojownik, a dwóch kolejnych odniosło rany.

21 grudnia izraelskie samochody pancerne wystrzeliły pociski koło obozu uchodźców w Dżabalji, raniąc pięciu Palestyńczyków, wśród nich dwoje dzieci. W odwecie bojownicy Hamasu odpalili piętnaście pocisków moździerzowych, które spadły na terytorium Izraela.

24 grudnia Hamas ze Strefy Gazy wystrzelił ponad 80 rakiet i pocisków moździerzowych, które spadły na terytorium Izraela. Rakiety nie wyrządziły poważniejszych szkód, natomiast społeczeństwo izraelskie było coraz bardziej oburzone, ponieważ rząd nie podjął żadnych działań, aby chronić Izrael przed spadającymi rakietami. Wojsko jedynie wstrzymało otwarcie przejść granicznych do Strefy Gazy.

25 grudnia izraelscy przywódcy ostrzegli palestyńskie ugrupowanie Hamas, które dalej prowadziło atak z Gazy, że w przypadku dalszej agresji palestyńskich rakiet Izrael użyje siły zbrojnej.

26 grudnia Izrael otworzył przejście graniczne ze Strefą Gazy. W następstwie wjechało do Strefy 90 ciężarówek z pomocą humanitarną.

Operacja Płynny Ołów 27 grudnia