Izraelski minister obrony Ehud Barak zapowiedział, że będzie to wojna prowadzona do samego końca, podczas gdy rzecznik Hamasu Ismail Radwant zadeklarował, że jego organizacja będzie walczyć do ostatniego tchu.

Międzynarodowe reakcje na konflikt to przede wszystkim wezwania do wprowadzenia natychmiastowego zawieszenia ognia, a także wyrazy zaniepokojenia odnośnie do sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy oraz uwagi dotyczące dostarczania tam pomocy humanitarnej. W odpowiedzi na nie, Izrael ogłosił, że każdego dnia będzie wprowadzał na trzy godziny zawieszenie broni, co jednak nie zostało zrealizowane.

8 stycznia 2009 Rada Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęła rezolucję 1860, wzywającą do natychmiastowego zawieszenia broni i wycofania żołnierzy izraelskich. Poparło ją 14 z 15 członków Rady – jeden (Stany Zjednoczone) wstrzymał się od głosu. Izraelski premier Ehud Olmert nazwał rezolucję niewykonalną z powodu powtarzających się ataków rakietowych, a Ayman Taha z Hamasu stwierdził, że ONZ nie bierze pod uwagę interesów naszego narodu.

18 stycznia 2009 między stronami konfliktu wprowadzono zawieszenie broni. W operacji zginęło 14 Izraelczyków i 1350 Palestyńczyków, w tym setki cywilów, kobiet i dzieci.