Kolejny przekaz pochodzi od XIX-wiecznego właściciela Rycerki, hrabiego Ludwika de Laveaux. Według jego relacji, Proćpak pochodził z Węgier, a Kamesznica była jedynie schronieniem zbójników. Proćpak miał rzekomo zakochać się w szlachciance i wtargnąć na dworską zabawę, by tam tańczyć z nią i ubiegać się o jej względy. Jego niewierność nie spodobała się innej jego kochance, która rzekomo wydała go władzom. Najprawdopodobniej jednak został zdradzony przez własnych kompanów. Zniesiono już wówczas w Austrii karę śmierci jako środek orzekany w zwykłym trybie, jednakże tzw. Standrechty – sądy doraźne – nadal mogły ją orzekać. W przypadku Proćpaka, skazano go na śmierć przez powieszenie wraz z 28 kompanamiDariusz Łukasiewicz, Niemieckie psy i polskie świnie oraz inne eseje z historii kultury. Gdynia 1997, s. 132.. Innych 41 skazano na więzienie i wysłano do Wiśnicza, a wobec 77 poprzestano na karze chłosty.

Postaci Jerzego Proćpaka poświęcony jest dramat „Godzinki zbójnickie” Zbigniewa Okuljara.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Zmarli w 1796 Kategoria:Zbójnicy beskidzcy Kategoria:Straceni przez powieszenie