Manewr Jak zostało powiedziane wcześniej, okręt podwodny nie wyposażony w sonar holowany może być łatwo śledzony przez inny okręt, który chowa się w jego szumach za rufą. Rosjanie, aby temu zapobiec, stosowali manewr polegający na tym, że w nieokreślonych odstępach czasu ich okręty wykonywały zwrot nawet do 360 stopni połączony ze zwiększeniem prędkości tak, aby zaskoczyć okręt podwodny przeciwnika. Amerykańscy podwodniacy nazwali go „Szalony Iwan”. „Szalony”, bo był wykonywany nagle, a „Iwan” dlatego, że wykonywały go okręty podwodne ZSRR.

Zmierzch „Szalonego Iwana” Na przełomie lat 70. i 80. do służby w Marynarce Wojennej ZSRR zaczęły wchodzić okręty podwodne wyposażone w sonar holowany. Pierwszym tego typu okrętem był K-138 (Projekt 671RTM Szczuka, w kodzie NATO oznaczony jako Victor III). Następnie dołączyły do niego pozostałe okręty projektu 671RTM, a także okręty projektu 945, 945A, 945B Mars (w kodzie NATO oznaczone jako Sierra), a także okręty projektu 971, 971U Bars (kod NATO Akula I) i projektu 971A Szczuka-B (kod NATO Akula II). Te nowe okręty nie stosowały już zbyt często manewru „Szalonego Iwana” (poza sytuacjami, gdy okręt podchodzi na głębokość peryskopową, ponieważ wtedy sonar holowany musi zostać zwinięty – mógłby się zaplątać w śrubę okrętu nawodnego przebywającego w pobliżu).

Bibliografia

Kategoria:Taktyka okrętów podwodnych