Z drugiej strony, urnom odkrytym w górzystym rejonie nie towarzyszyły żadne pochówki, co może oznaczać, że te odkryte wcześniej były dziełem ludności niezwiązanej z twórcami obiektów.

Urny zostały w większości wykute ze skał osadowych, przeważnie z piaskowca, ale także z granitu, zlepieńców lub z wapienia koralowego. W kształcie są obłe lub okrągłe, a niektóre mają coś na kształt pokryw. Ważą do 20 ton, a ich wysokość waha się od jednego do dwóch metrów.

Na płaskowyżu większość urn jest skupiona w grupach. Największa z nich, w pobliżu Phonsavan (stanowisko archeologiczne nr 1), składa się z ponad 250 urn różnej wielkości. W okolicy wykopalisk leżą w ziemi tysiące niewybuchów bomb i pocisków, głównie kasetowych, pozostałość po wojnie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. W rezultacie jedynie stanowiska nr 1, 2 i 3 są dostępne dla zwiedzających – pozostałe uznaje się za zbyt niebezpieczne.

Kości, brązowe i żelazne narzędzia oraz inne znaleziska odkryte przez Colani skłoniły ją do uznania, że były to urny grzebalne. Wyniki swych badań opublikowała w dwutomowym dziele, zatytułowanym Des Megalithes de Houte Laos.