wraz z innymi pielęgnowała rannych, przygarniała sieroty pomordowanych, niosła pomoc wszystkim bez wyjątku
To właśnie za to, za "udział w sprawach politycznych", 17 grudnia 1864 roku siostry musiały zdjąć habity i w przeciągu trzech dni rozejść się do domów.
Po powstaniu styczniowym i rozproszeniu zgromadzenia przez rząd rosyjski w r. 1864, pozostawała przez parę lat w Warszawie, roztaczając ukrytą opiekę nad innymi siostrami zakonnymi, aż do chwili wyjazdu do Krakowa (r. 1869), gdzie zgromadzenie już prowadziło jedną ochronkę.
Od 1871, aż do zgonu była przełożoną felicjanek. Wystarała się z innymi, o zatwierdzenie w dniu 19 lipca 1899 roku zakonu, przez papieża Leona XIII oraz swoich ustaw (1874 i 1906) przez Stolicę Apostolską. Rozszerzyła również zgromadzenie do Stanów Zjednoczonych, Ameryki Płn., wysyłając w r. 1874 pięć sióstr do Polonii, celem podjęcia pracy wychowawczej wśród polskich emigrantów. Powiększała działalność zakonu nie tylko na terenie Polski, ale w USA, w Kanadzie, Brazylii. Pracowała nad regułą felicjanek wywodzącą się z tercjarstwa franciszkańskiego. Ukierunkowała pracę wychowawczą sióstr z dziećmi i młodzieżą oraz ich formę opieki nad chorymi i ubogimi.