Działki mieli też otrzymać Indianie żyjący poza rezerwatami oraz członkowie plemion bez rezerwatów.

Przez 25 lat ziemia przyznana indywidualnym Indianom miała nadal pozostawać w „zarządzie powierniczym” państwa, które – ograniczając prawo właścicieli do dysponowania nią – miało dbać o ich interesy w sytuacji, gdyby Indianie nie radzili sobie w gospodarce rynkowej (ten kontrowersyjny przepis modyfikowano później, wydłużając jego obowiązywanie, ale i wprowadzając kolejne wyjątki). Po spełnieniu pewnych warunków indiańscy właściciele indywidualnych gospodarstw mieli uzyskać obywatelstwo amerykańskie (wszyscy Indianie mieszkający w USA otrzymali je dopiero w 1924 r.).

W praktyce, powierzchnia działek okazała się często niewystarczająca do prowadzenia indywidualnych gospodarstw rolnych lub hodowlanych (m.in. ze względu na ubogie gleby, brak wody, zaplecza technicznego, rynków zbytu lub doświadczenia Indian w gospodarowaniu), a z czasem wiele z nich uległo dalszemu podziałowi (np. w drodze dziedziczenia) lub przeszło na własność nie-Indian. W czasie obowiązywania ustawy co najmniej 90 tys.