Każdy z aktorów, z wyjątkiem Cruise’a i Sary których postacie nie wymagały charakteryzacji, był poddany charakteryzacji ok. 3,5 godzin przez zespół Petera Robba-Kinga pod okiem Bottina. Scott wspominał, że aktorzy odczuwali zmęczenie przy krześle charakteryzatorskim, jednak widząc efekt końcowy ich kreacji znajdowali nową energię na planie filmowym. Z kolei Tim Curry spędzał czas na charakteryzacji od 5 do 8 godzin, jako że jego całe ciało wymagało pokrycia makijażem. Zaś, żeby usunąć charaketryzację Curry siedział w łazience koło godziny, by zmyć z ciała sztuczną skórę. Przebywanie w pokaźnym kostiumie spowodowało u Curry’ego dyskomfort i oznaki klaustrofobii.
Pierwsza wersja montażowa trwała 125 minut, co Scott uważał za satysfakcjonujące, ale czuł, że zbytnio skupia się na drobnych wątkach fabularnych. Kolejny montaż trwał 113 minut i podczas testowego pokazu w hrabstwie Orange został przez część widzów uznany za doskonały. Jednak zdecydowano o kolejnych cięciach i film został ostatecznie skrócony do 95 minut. W takiej wersji Legenda była wyświetlana później w Wielkiej Brytanii, jak i na terenie reszty Europy.