Na początku opowiadania pewien mężczyzna przynosi pani de Scudery pudełko z klejnotem i listem. W nim szajka morderców dziękuje kobiecie, która nie poparła mobilizacji sił policji. Panna de Scudery jest przerażona i prosi pomocników króla o pomoc. Ci dowiadują się, że biżuteria pochodzi od René Cardillaca, szanowanego paryskiego złotnika. Pewnego dnia jadąc powozem przez Paryż, panna de Scudery spotyka człowieka, który przyniósł jej „ów podarunek”, i który dostarcza pisarce kartkę z wiadomością. Zostaje ona wezwana do oddania biżuterii w przeciągu dwóch dni Cardillacowi, w innym razie jej życie będzie zagrożone. Kobieta przynosi ją jednak dopiero po 3 dniach, odkrywając po przybyciu na miejsce jego zwłoki. Również on został zamordowany sztyletem prosto w serce. Jego uczeń Olivier Brusson, którego przyjaciółką była Madelon, córka Cardillaca, zostaje aresztowany.