Sezon 2004/2005 rozpoczął w Pucharze Kontynentalnym. Wkrótce został powołany do kadry na 53. Turniej Czterech Skoczni i nie oddał miejsca w reprezentacji do końca sezonu. Z konkursu na konkurs skakał coraz lepiej, aż w końcu po raz pierwszy od kilku lat stanął na podium – zajął trzecie miejsce 16 stycznia 2005 na skoczni Kulm w Tauplitz. Następnie powtórzył te wyniki w Titisee-Neustadt i Zakopanem. W tym sezonie po raz ostatni stanął na podium zawodów PŚ – 6 lutego 2005 w Sapporo zajął drugie miejsce za Roarem Ljøkelsøyem. Na mistrzostwach świata w Oberstdorfie zdobył srebro w drużynie na dużej skoczni, a indywidualnie był jedenasty na normalnej skoczni i ósmy na dużej. W ostatnim konkursie cyklu, 20 marca 2005 w Planicy skoczył 224,5 m, co jest jego rekordem życiowym. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął ostatecznie dwunaste miejsce.