Alfred był w drodze na spotkanie ze swoim synem, gdy otrzymał wieści, że Duńczycy z Nortumbrii i Anglii Wschodniej oblegli Exeter i inną, nieznaną z nazwy, fortecę w północnym Devon. Król błyskawicznie ruszył na odsiecz i uwolnił Exeter od oblężenia. Tymczasem Haesten ze swoimi ludźmi ruszył w drogę doliną Tamizy na spotkanie Duńczyków z Północy. Na ich drodze stanęły jednak siły anglosaskie pod wodzą earldormanów Mercji, Wiltshire i Somerset. Zmusili oni Duńczyków do odwrotu na północny zachód, na koniec oblegając ich w Buttington. Próba przebicia się Duńczyków zakończyła się klęską. Korzystając jednak z uśpienia czujności oblegających przebili się w końcu do Chester. Ponieważ zbliżała się zima Anglosasi nie ryzykowali zimowego oblężenia, ale zniszczyli całe zapasy żywności w okolicy. Na początku następnego roku (894 lub 895) głód zmusił Duńczyków do kolejnej próby przebicia się do Essex. Na przełomie 894 i 895 r. (lub 895 i 896) Duńczycy spuścili swoje statki na Tamizę i umocnili się na nich 21 mil od Londynu. Bezpośredni atak na statki nie przyniósł powodzenia, ale później tego samego roku Alfred zablokował rzekę uniemożliwiając Duńczykom ewakuację. W 896 lub 897 r. odeszli w większości do Nortumbrii i Anglii Wschodniej. Reszta wróciła na kontynent.