Wykopaliska archeologiczne dowodzą, że gwizdki ustne znane były już we wczesnym paleolicie.

Stosowane bywają także sygnalizacyjne gwizdki przemysłowe, szczególnie popularne w tych miejscach, w których stosowane są maszyny parowe i gdzie w związku z tym jest zapas pary pod zwiększonym ciśnieniem, którą trzeba od czasu do czasu wypuszczać do atmosfery; współcześnie takie gwizdawki używane bywają praktycznie jedynie w coraz rzadszych na kolei parowozach.

Specjalny gwizdek ultradźwiękowy ma zmniejszony rozmiar komory rezonansowej i wytwarza niesłyszalne dla człowieka dźwięki w zakresie niskich ultradźwięków (20 - 30 kHz), którymi w sposób skryty można wydawać komendy specjalnie wyszkolonym psom, np. policyjnym.

Zwiększenie rozmiarów komory rezonansowej gwizdka powoduje, że jego ton się obniża. Czasem powstaje niezamierzona konstrukcja gwizdka - na przykład komorą staje się wnętrze samochodu, wdmuchiwanie powietrza odbywa się przez uchylone okno podczas jazdy; szczególnie łatwo efekt ten wytworzyć przez uchylony szyberdach.