Napięcia te spowodowały, że zaczęto podejmować próby odróżnienia tez Arystotelesa od tego, co twierdził Awerroes i inni uczeni muzułmańscy czy żydowscy. W latach 1268–1273 Tomasz z Akwinu w swojej Sumie teologicznej stworzył systematyczny wykład całości problematyki filozoficznej w dużej mierze oparty na filozofii Arystotelesa, interpretowanego i ocenianego z punktu widzenia teologii chrześcijańskiej i krytykujące awerroizm. Dzieło to stało się w kolejnych stuleciach podstawą filozofii chrześcijańskiej (tomizm). Tym samym arystotelizm stał się podstawą filozofii średniowiecznej oraz nauk przyrodniczych.

Wczesna nowożytność Kolejna faza rozwoju łacińskiego arystotelizmu nastąpiła w renesansie. W 1438 do Rzymu przybył w poselstwie na sobór florencki bizantyński filozof Jerzy Gemist-Pleton. Zarzucił on uczonym łacińskim nieznajomość pism Platona, oraz błędne rozumienie pism Arystotelesa. Zwrócił uwagę na to, że idąc za Awerroesem, a potem Tomaszem z Akwinu, Zachód uznał, że teksty Stagiryty stanowią całościowy wykład doskonałej wiedzy o świecie. W reakcji na to zaczęto dążyć do odkrycia oryginalnego znaczenia tekstów starożytnych (w przypadku Arystotelesa był to np. Hermolaus Barbaro). Dokonano nowych przekładów w oparciu m.in. o teksty przekazane przez Bizantyńczyków.