Leopoldyna wzrastała w czasie, kiedy Polska znajdowała się pod zaborami. Wśród Polaków żywe było wówczas pragnienie odzyskania niepodległości. W duchu patriotyzmu powstawały organizacje paramilitarne, prowadzące zajęcia w zakresie wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego.
Olga po wybuchu I wojny światowej, mając lat siedemnaście, włączyła się czynnie w odrodzenie kraju - przerwała naukę w seminarium i nawiązała bliskie kontakty z jedną z takich organizacji, a mianowicie ze Związkiem Strzeleckim w Krakowie. Początkowo zaangażowała się w zbieranie środków na zakup wyposażenia dla organizujących się oddziałów wojskowych, z czasem zaś sama, w męskim przebraniu wstąpiła do formowanej wówczas I Brygady Legionów Polskich. Nie przebywała długo na froncie. Śmierć ojca oraz odniesiona ciężka rana wyłączyły ją z walki. Po kilkumiesięcznym leczeniu pod wpływem prośby matki wróciła do Bochni. Po wkroczeniu tam wojsk rosyjskich, pod koniec listopada tego roku, przeniosła się do Krakowa i zamieszkała u siostry, Marii. W Krakowie ukończyła kurs dla sanitariuszek organizowany przez Naczelny Komitet Narodowy, a następnie pracowała w szpitalu wojskowym. W roku 1915, po śmierci brata Franciszka, wróciła znów do Bochni, aby opiekować się chorą matką.