Sam senior nie czekając przybycia posiłków wysłał swoje oddziały przeciwko wojskom Bolesława Kędzierzawego i Mieszka Starego, które jednak niespodziewanie doznały klęski z rąk wojewody mazowieckiego Wszebora. Dopiero przybycie Rusinów odwróciło losy bitwy i wojny (o szczegółach tej kontrowersyjnej bitwy zobacz: bitwa nad bagnami Pilicy) umożliwiając zawarcie korzystnego pokoju (Władysław przyłączył wówczas ziemię łęczycką do dzielnicy senioralnej), musiał jednak oddać Rusinom w zamian za pomoc należący wcześniej do Polski gród w Wiznie.
Tymczasem coraz bardziej narastał konflikt pomiędzy Władysławem II a Piotrem Włostowicem. Palatyn w wojnie domowej seniora z juniorami nie brał udziału, starając się łagodzić nabrzmiałe konflikty. Postawa taka nie odpowiadała Władysławowi, domagającemu się jednoznacznego opowiedzenia się palatyna po którejś ze stron, tym bardziej że coraz bardziej myślał o koncepcji całkowitego usunięcia przyrodnich braci z ich dzielnic.