Po zwycięstwie siły nicejskie nie zaatakowały Konstantynopola. W sierpniu 1260 zawarto roczny rozejm między Cesarstwem Łacińskim a Nicejskim. Latem 1261 Konstantynopol pozostał bez załogi wojskowej, gdyż garnizon stolicy udał się w lipcu na wyprawę na wyspę Dafnusion.

W tym samym czasie wódz nicejski Aleksy Strategopulos wyruszył do Tracji, by strzec granicy z Bułgarią. Prawdopodobnie 24 lipca 1261 przechodził w pobliżu Konstantynopola. Od miejscowych chłopów zwanych „ochotnikami” dowiedział się, że w Konstantynopolu nie ma załogi wojskowej. „Ochotnicy” w nocy z 24 na 25 lipca wprowadzili podziemnym przejściem niewielki oddział nicejski do miasta. Żołnierze unieszkodliwili straże na murach. Rano 25 lipca 1261 Grecy bez przeszkód zajęli stanowiska w zachodniej części Konstantynopola w okolicy Bramy Pigae. Wówczas towarzyszący „ochotnikom” duchowny zaczął wznosić okrzyki na cześć cesarza Michała VIII Paleologa i jego współwładcy Jana Laskarysa. W tej sytuacji Strategopulos rozkazał swoim żołnierzom wkroczyć do miasta przez Bramę Pigae. W mieście doszło do potyczki z oddziałem łacinników, którzy zostali pokonani. Towarzyszący Grekom Połowcy rozpoczęli rabunek, ale udało się ich powstrzymać.