Valjean doprowadza do ślubu Mariusza i Kozety, po czym wyznaje Mariuszowi swoją prawdziwą historię. Mariusz, przerażony tym, co usłyszał, dochodzi do wniosku, że powinien izolować Kozetę od jej opiekuna. Mimo początkowej zgody na regularne spotkania Valjeana z przybraną córką, utrudnia te spotkania do momentu, gdy Valjean przestaje przychodzić do Kozety. Nie widząc od tej pory sensu życia, Valjean choruje i traci siły. Wreszcie umiera. Przed śmiercią przychodzą do niego Mariusz i Kozeta; Mariusz dowiedział się bowiem od Thenardiera, że to Valjean uratował go z barykady, a także nie zabił na barykadzie Javerta.

Inspiracje Wiktor Hugo stworzył postać Valjeana, inspirując się szeregiem wypadków, które zaobserwował w trakcie pracy nad powieścią:

Kradzież chleba – ubogi wieśniak Pierre Maurin został w 1801 skazany na pięć lat więzienia za kradzież chleba. Ponadto w latach 40. XIX Wiktor Hugo był świadkiem podobnej sytuacji, gdy w środku zimy człowiek ubrany w łachmany, bez butów, był odprowadzany do więzienia za kradzież chleba.

Uratowanie marynarza – Wiktor Hugo był świadkiem niemal analogicznej sytuacji jak ta opisana w powieści.