Adopcja unii horodelskiej nie objęła wówczas całego bojarstwa. Wskazują na to dwa fakty; pierwszy z nich to wiadomość, zawarta w aktach horodelskich, że w. ks. lit. Witold dokonał wyboru rodów bojarskich, przeznaczonych do adopcji. Drugim faktem jest pohorodelski materiał sfragistyczny, czyli odnalezienie pieczęci z rodzimymi godłami litewskimi.

Badania Władysława Semkowicza, wykazały, że przynajmniej niektórzy bojarzy, adoptowani do herbów polskich również posiadali – przed unią horodelską – takie godła herbowe, można z nich wyróżnić dwa typy: zachodnio-europejski i ruski. Inną sprawą jest fakt, czy można te godła uważać za herby w zachodnio-europejskiem pojęciu, jako znamiona przynależności do stanu szlachty. Semkowicz wykazał, że godła te są tylko zwyczajnymi znakami pieczętnymi, takimi, jakich używali np. milesi polscy w XII i XIII wieku. Decydującym w tym względzie momentem jest to, że bojarowie przed 1413 rokiem nie byli szlachtą w pojęciu zamkniętego stanu i jako tacy nie mogli mieć herbów. Stwierdza to również Jan Długosz oraz ich własny akt wystawiony w Horodle. Pojęcie szlachectwa wprowadziła na Litwę dopiero unia horodelska, a środkami uszlachetnienia była adopcja herbowa, nadająca bojarom herby polskie oraz przywilej królewski, porównujący ich z szlachtą polską.