Korzystając z uzyskanych danych, oddział odnajduje niemiecki park czołgowy i sztab. Pod osłoną nocy czerwonoarmiści porywają wreszcie wysokiego rangą oficera i dowiadują się od niego wszystkich potrzebnych informacji. W czasie niemieckiego pościgu zostaje on jednak omyłkowo trafiony w głowę przez swoich rodaków. Sowieci ukrywają ciało.
Na drugi dzień niemieckie radia donoszą o dwóch zaginionych, a po odnalezieniu ciał, zabitych niemieckich żołnierzach. Doborowe oddziały Waffen-SS rozpoczynają poszukiwania sowieckich zwiadowców. Ci zdradzają swoją pozycję, zdobywając radiostację. Sprzęt radiowy był im jednak potrzebny, ponieważ ten, który zabrali ze sobą na misję, nie działał. Po znalezieniu bezpiecznego miejsca, używając tytułowego kodu wywoławczego „Gwiazda”, nadają do kwatery Armii Czerwonej komunikat o liczebności, wyposażeniu i rozmieszczeniu sił wroga.
Chwilę później Niemcy atakują, a zwiadowcy bronią się w drewnianym domku pośrodku lasu. Nieprzyjaciel sprowadza dwa wozy opancerzone Sd.Kfz.251, a później snajpera, kilka karabinów maszynowych i miotacz ognia, którym podpala chatkę. Tylko dwóm żołnierzom z grupy udaje się uciec z płonącego budynku, ale dosięga ich seria z broni maszynowej.