W 46 roku p.n.e. Kwintus wziął udział w procesie Ligariusza, występując jako oskarżyciel. Sądowi przewodniczył Cezar, a jednym z obrońców podsądnego był Cyceron. Tuberon zapewne wystąpił z pobudek osobistych, pragnąc zemsty. Zarzucał Ligariuszowi zdradę stanu, która miała polegać na walce u boku nieprzyjaciela republiki Juby I, króla Numidii. Proces zakończył się jednak uniewinnieniem oskarżonego; ..

Mowa Tuberona, w przeciwieństwie do wystąpienia Cycerona, zachowała się tylko we fragmentach (przytoczonych przez Kwintyliana), przez co cała sprawa budziła wiele niejasności wśród historyków, tym bardziej że niedługo przed wniesieniem oskarżenia, Cezar okazywał gotowość do pozytywnego rozpatrzenia próśb Ligariusza o ułaskawienie. Najprawdopodobniej dla dyktatora proces stanowił doskonały sposób pokazania wspaniałomyślności wobec dawnych pompejańczyków (stąd jego wyrok był z góry przesądzony) i być może był znakiem gotowości do porozumienia z tymi spośród nich, którzy wciąż chcieli walczyć i gromadzili armię w Hiszpanii;