W zaistniałej sytuacji postanowiono wypełnić lukę oddziałami mobilizowanymi dla 39 i 45 Dywizji Piechoty. Znajdowały się one głównie w garnizonach Kielce i Radom. 3 września marszałek Rydz-Śmigły rozkazał I oficerowi do zleceń pułkownikowi dypl. Kazimierzowi Glabiszowi zabrać z garnizonów Kielce i Radom wszystkie oddziały i zabezpieczyć nimi przejścia szosy Kraków – Radom przez Góry Świętokrzyskie. Siły te miały prowadzić walki opóźniające do czasu wyładowania się z transportów i zajęcia pozycji obronnych przez 3 i 12 Dywizje Piechoty w rejonie Skarżyska. Następnie ich zadaniem miało być, zależnie od rozwoju sytuacji, stopniowe wycofywanie się w kierunku którejś z gotowych do walki dywizji. W końcowej fazie grupa płk. Glabisza miała przejść pod rozkazy dowódcy 3 lub 12 DP. Po wykonaniu tego zadania płk Glabisz miał powrócić do Naczelnego Dowództwa po nowe rozkazy.
II oficer do zleceń Naczelnego Wodza ppłk Kowalczewski ochotniczo zgłosił się do pomocy i obaj oficerowie przystąpili do pracy w podległych im ośrodkach mobilizacyjnych. Płk. Glabisz w Kielcach, a ppłk Kowalczewski w garnizonie Radom.