Dzieje sygnetu Pierwszy sygnet pojawił się w Niemczech w 1462 r. Został on wytłoczony na Psałterzu mogunckim przez Johanna Fusta i Petera Schöffera. Wraz z rozwojem drukarstwa sygnet zaczął się upowszechniać. Z czasem zmieniła się też jego funkcja, miał teraz również ozdabiać książkę. Na rozwój sygnetów miały wpływ zarówno prądy artystyczne, jak i kulturalne, religijne czy też polityczne. W okresie inkunabułów stosowane były sygnety drzeworytowe, rzadziej stosowano metalowe. Sygnety były to wówczas głównie gmerki, wyobrażenia przedmiotów nawiązujące do nazwisk czy też sceny religijne, mitologiczne, z życia codziennego, figury geometryczne. W pierwszej połowie XVI w. nastąpił rozwój jakościowy i ilościowy sygnetów. Składały się one wówczas najczęściej z nazwiska drukarza, miejsca jego zamieszkania, określenia charakteru dzieła. Jednak nadal popularne były sygnety religijne i portretowe. W okresie późnego renesansu i baroku nadal dominowały sygnety religijne, a także memento mori i portretowe. Od połowy XVII w. sygnet drukarski stracił na znaczeniu, ważniejszy stał się sygnet wydawniczy (nakładcy), który coraz częściej umieszczano na karcie tytułowej, podczas gdy sygnet drukarski przeszedł na koniec książki. Współczesny sygnet wydawniczy i sygnet księgarski rozwinęły się na przełomie XIX i XX w.