Robespierre wychodzi, żegnany przez zrozpaczoną i zdezorientowaną Lucile.

Akt III Komitet Ocalenia Publicznego oczekuje Robespierre’a. Billaud namawia kolegów, by wspólnymi siłami przekonać Robespierre’a do aresztowania Dantona. Między oczekującymi wybucha sprzeczka o terror, jak i o prawdziwy sens spotkania Robespierre’a i Dantona; Collot podejrzewa tego pierwszego o chęć zawarcia z Dantonem tajnego sojuszu i dojście do wspólnej dyktatury. Pojawia się Robespierre, żąda osądzenia Dantona w ciągu dziesięciu dni i natychmiastowego jego aresztowania. Przeraża tym swoich kolegów. Bertrand Barère de Vieuzac domaga się poprzedzenia aresztowania długą kampanią parlamentarną, Billaud ostrzega przed kapitalistami wspierającymi Dantona i ewentualnym opłaconym buntem. Robespierre argumentuje, że jedynie natychmiastowe akcja może powstrzymać Dantona, oznajmia, że Danton musi zostać aresztowany jak każdy inny przestępca-członek Konwentu, mimo swojej popularności. Saint-Just podejmuje się sporządzenia aktu oskarżenia. Billaud wymienia wspólników Dantona, którzy powinni zostać osądzeni razem z nim;