Jeden i unikalny, niespotykany w innych wierzeniach W czasach gdy kształtowała się biblijna koncepcja, istnienie Boga – czy boskiego świata, jakkolwiek go rozumiano – nie budziło niczyich wątpliwości. Psalm 14,1 opisując postawę człowieka nie uznającego Boga: „Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga" – nie twierdzi, że człowiek ten jest ateistą, lecz jedynie, że nie uznaje moralnego autorytetu Boga. Zaraz potem bowiem psalm dodaje: „Zepsuci są, ohydne rzeczy popełniają, nikt nie czyni dobrze". Inne narody mogły nie znać Jahwe, nie negowały jednak Jego istnienia. Tak właśnie Księga Wyjścia przedstawia faraona w Egipcie: „Faraon odpowiedział: Kimże jest Pan, abym musiał usłuchać Jego rozkazu i wypuścić Izraela? Nie znam Pana i nie wypuszczę Izraela" (Wj 5,2). Idea powstała w Izraelu była całkowicie unikalna. Bóg jest jeden i nie ma innego (Pwt 6,4; Iz 45,21 oraz 46,9). Politeizm został jednoznacznie i radykalnie odrzucony (Wj 20,3-5). Bóg nie jest jednym z wielu w boskim panteonie. Nie dopuszczono nawet wizji dualistycznej, jaka panowała w religii Zoroastry, gdzie czczono dwie przeciwstawne sobie boskie istoty: Ormuzda i Ahrimana. Potępiane też było uzurpowanie sobie boskiej godności przez władców (por.