Scena 2: W Wielkiej Świątyni Dagona w Ghazie odbywają się uczty świętujące zwycięstwo nad Samsonem i ponowne zniewolenie Hebrajczyków. Po uroczystych śpiewach i tańcach kapłanek, następują słynne, nieokiełznane w lubieżnej dzikości bachanalie z elementami wschodniej muzyki. Gdy balet dobiega końca, wprowadzają na salę Samsona. Drwią z niego wszyscy dostojnicy i cały tłum pijanych biesiadników. Szydzi z niego Arcykapłan, a nawet sama Dalila, pyszniąc się nad jego upadkiem i nad tym, że jest teraz załamany i bezsilny. Na jego ostrzeżenia, że Bóg Izraela nie pozostanie biernym obserwatorem ich bluźnierstw, wybuchają radosnym śmiechem i jeszcze większymi urąganiami. Wówczas Samson wznosi do Nieba gorącą modlitwę, prosząc o ostatnią łaskę. A gdy libacje Filistynów nabierają dalszego rozmachu, Samson niepostrzeżenie rozkazuje prowadzić się swojemu przewodnikowi, aby ten prowadził go do miejsca pomiędzy dwoma głównymi kolumnami w centrum świątyni. Tam zaś, Samson, pośród ogólnej beztroskiej wesołości, podczas gdy nikt nie zwraca już na niego najmniejszej uwagi, wznosi ostatnią modlitwę do Boga o przywrócenie swej
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Samson i Dalila (opera) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.