W okresie współpracy z galerią Repassage aranżował też działania uliczne, w których krytycznie komentował otaczającą rzeczywistość społeczno-polityczną. Drugim wątkiem jego sztuki było malarstwo i rysunek. Artysta od czasów studenckich stale rysował, w latach 70. tworząc serie stylizowanych, perfekcyjnych w detalach przedstawień owadów, motywów erotycznych czy scen inspirowanych literaturą (m.in. Przemianą Kafki). W latach 80. czerpie inspirację z licznych podróży po Europie, o czym pisze Wojciech Karpiński: Potrzebowałem pomocy w ożywieniu głosu, ożywieniu spojrzenia. Takim momentem wewnętrznego rozluźnienia i skupienia zarazem, „oderwania się od nieprzyjaciela” (jak to nazywam w swoim prywatnym języku) i zwrócenia się ku sobie i ku światu, było pojawienie się Krzysztofa Junga w Paryżu. Mój przyjaciel malarz miał w sobie, w dobrych chwilach, władzę rozjaśniania świata. W takim nastroju pojechałem w końcu grudnia 1984 roku do Rzymu, razem z Krzysztofem Jungiem, również zaproszonym przez Miriam Chiaromonte. Powróciłem na via Ofanto. Pokazywałem z radością Wieczne Miasto młodemu artyście, który pierwszy raz oglądał je swoimi intensywnymi oczami, a wtedy właśnie powrócił po okresie skrajnie nowoczesnych działań do klasycznych form wypowiedzi plastycznych.