Produkcja Bracia Rózewiczowie znaleźli inspirację do Głosu z tamtego świata w sztuce Jules’a Romains’a Knock, czyli triumf medycyny, ale też w autentycznej notatce prasowej. Scenariusz do filmu miał wszelako charakter kreacyjny. Współscenarzysta Tadeusz Różewicz, pracujący ówcześnie w spółce scenopisarskiej „Miczura-Film”, chciał zademonstrować stałą podatność ludzi na oszustwa tego samego pokroju. Reżyserią zajął się Stanisław Różewicz, który po raz pierwszy w swoim filmie wykorzystał oszczędną muzykę skomponowaną przez Wojciecha Kilara. Zdjęcia kręcono w Krakowie, Łodzi i Warszawie.

Odbiór Głos z tamtego świata spotkał się ze spolaryzowanym odbiorem. Początkowo film uznawano za rozczarowujący, lecz cenili go krytycy pokroju Konrada Eberhardta i Aleksandra Jackiewicza. Jackiewicz nazywał Stanisława Różewicza „samotnym, upartym artystą, który miał rację”. Eberhardt podkreślał, że szarość przenikająca świat filmu „jest istotną cechą stylu Różewicza” i wyrazem jego artystycznej konsekwencji. Marek Hendrykowski podkreślał już po zmianie ustroju, że Głos z tamtego świata traktuje o społecznej wierze w istoty nadprzyrodzone, która nawet w PRL-u była wciąż pożądana: „Szereg ofiar Aksamitowskiego wręcz »pragnie« być nie tyle oszukanymi, co oszukiwanymi.