Pod koniec panowania Jana Kazimierza projekt elekcji vivente rege wysunęła jego żona, królowa Ludwika Maria Gonzaga. Spory o osobę kandydata do sukcesji (mimo deklarowanego zachowania swobody wyboru dwór potajemnie nakłaniał magnatów do podpisywania skryptów o wykluczeniu kandydatów krajowych)Stefania Ochmann-Staniszewska, Sejmy lat 1661–1662: przegrana batalia o reformę ustroju Rzeczypospolitej, Wrocław 1977. doprowadziły jednak do wybuchu rokoszu Lubomirskiego i ostatecznego odrzucenia reformy w 1666 roku.

Sejmiki wybierając w listopadzie 1790 nowych posłów na Sejm Wielki w większości przystały na elekcję vivente rege Fryderyka Augusta, na ogół odrzucając równocześnie projekt tronu dziedzicznegoBilans, oparty na nie zawsze pełnych i ścisłych danych, wyglądał następująco: na 55 sejmików otwarcie przeciw tronowi sukcesyjnemu opowiadało się 14 (...), w obronie wolnej elekcji bez zaatakowania wprost sukcesji stanęły 22 sejmiki (...) otwarcie za koroną dziedziczną odważyło się wystąpić 9 sejmików (...) milczenie w sprawie wyboru między sukcesją i elekcją zachowało 10 sejmików (...) nawet zgoda na elekcję vivente rege nie była na ogół bezwarunkowa, opatrywano ją bowiem zastrzeżeniami o wcześniejszym zakończeniu prac nad formą rządu, przyjęciu przez Wettyna projektu paktów konwentów i odesłaniu sprawy ponownie do województw, gdyby