31 sierpnia 1931 roku trzy plutony po pięć tankietek TK-3 wysłano na ćwiczenia doświadczalne. Ogólne opinie na temat nowych pojazdów były dobre. Chwalono manewrowość wozów oraz trudną wykrywalność z powietrza. Zlecono wyposażenie przynajmniej jednej tankietki w plutonie w najcięższy karabin maszynowy lub działko, tak aby mogła ona być osłoną przeciwpancerną dla innych wozów, jednak w tym czasie odpowiednią do tego konstrukcją nie dysponowano.
Ogółem w latach 1931–1933 w zakładach Ursus S.A. zbudowano, a następnie dostarczono Wojsku Polskiemu łącznie ok. 300 tankietek TK-3, z czego 15 egzemplarzy to wozy wykonane z blach żelaznych. Te ostatnie wykorzystano potem przy pracach nad zmodernizowanymi odmianami tankietki TK-3.
Tankietki TK oferowano też do sprzedaży zagranicznej. We wrześniu 1932 roku spółka SEPEWE otrzymała informację o zainteresowaniu Jugosławii tankietkami TK-3. W grudniu przedstawiono stronie jugosłowiańskiej wstępne propozycje zawierające m.in. oferowaną cenę pojedynczego egzemplarza (37 000 zł). W odpowiedzi na to Belgrad wyraził zainteresowanie pozyskaniem sześciu tankietek wraz z częściami zapasowymi, ale bez uzbrojenia. Ponadto wysłano zapytanie, czy istnieje możliwość dostarczenia jednego pojazdu do prób. Strona polska opacznie zrozumiała zapytanie i natychmiast wysłała jedną tankietkę TK-3 do Jugosławii.