Choć udaje mu się przygotować szkic, prace nad obrazem prowadzą go jedynie do frustracji; nie jest zadowolony z kolejnych wyników malowania, niszczy kolejne wersje płótna, popada w obsesję i nędzę. Jego mentalny stan pogarsza się jeszcze, gdy widzi on, jak kolejni dawni przyjaciele zdradzają młodzieńcze ideały i adaptują się do życia w społeczeństwie burżuazyjnym. Jedynie Sandoz pozostaje wierny dawnym zasadom, pracując nad cyklem powieści naturalistycznych.
Kilkuletni Jacek umiera z niedożywienia, Klaudiusz maluje obraz Umarłe dziecko, który w końcu zostaje zaakceptowany na Salonie, lecz wyśmiany przez elegancką publiczność. Mimo błagań Krystyny, malarz powraca wtedy do widoku na Sekwanę, jednak po wielomiesięcznych usiłowaniach stworzenia wymarzonego arcydzieła rozumie swoją porażkę i popełnia samobójstwo.