Poglądy Julian postrzegał naturę ludzką jako doskonałe dzieło Boga. Człowiek degeneruje się jedynie poprzez własne grzechy. To czy będzie święty, czy grzeszny, zależy od jego woli. Natura bowiem ludzka, wraz z wszystkimi władzami, jest dobra – taka, jak i Adama i Ewy. Człowiek może pokierować energiami, które ma sobie, w sposób moralny, albo niemoralny. Różne pożądliwości zmysłowe, np. pragnienie jedzenia czy pożądliwość erotyczna, były dla niego naturalnymi siłami świadczącymi o żywotności i męskości człowieka i nie różniły się niczym od tych sił życiowych, fizycznych i psychicznych, które mieli pierwsi rodzice w rajuPor. Przeciw Julianowi, V,15.58; PL 44, 816. Julian, bowiem jak i inni pelagianie, sprzeciwiał się prawdzie o dziedziczności grzechu pierworodnego – grzech Adama i Ewy wpłynął negatywnie jedynie na ich własną naturę, nie dotknął zaś ich potomstwa, które urodziło się jako doskonałe dzieło BożeAugustyn cytuje Juliana in extenso: Albowiem gdy prawda przeciw manichejczykom woła, że rzeczy złe nie mogą powstać inaczej jak tylko z dobrych, czy ty razem z nimi nie odpowiadasz głośno, stając po ich stronie: «dzieło diabła nie może przeniknąć w dzieło Boże. Nie może korzeń zła umiejscowić się w darze Bożym. Natura rzeczy nie pozwala, aby zło z dobra wynikło albo ze sprawiedliwego coś stało się nieprawym.