Do niedawna Tajlandia miała światową opinię kraju, w którym znalezienie pracy nauczyciela było stosunkowo łatwe dla każdego native speakera języka angielskiego, ubiegającego się o taką pracę, a rekrutacja pracowników była słabo uregulowana. Jednakże gdy w 2006 roku odkryto, że John Mark Karr, człowiek aresztowany w związku z zabójstwem JonBenét Ramsey (po czym wypuszczony na wolność i oczyszczony z zarzutów), przed deportacją do USA pracował w szkole w Bangkoku, wzięto tę profesję pod lupę, co przyczyniło się do rozprawienia się przez tajskie władze ze szkołami zatrudniającymi nielegalnych pracowników, a regulacje dotyczące wiz i pozwoleń na pracę zostały zaostrzone. To jednak ułatwiło legalnym pracownikom otrzymanie wiz w kraju. W podobnym przypadku Brytyjczyk, Sean McMahon, został zatrzymany w Bangkoku pod zarzutem gwałtu na nieletnich w styczniu 2007 roku, po tym jak uciekł z Wielkiej Brytanii za kaucją. Wcześniej uczył przez kilka lat angielskiego w szkole z Bangkoku.