Groźba ataku DDoS bywa czasami używana do szantażowania firm, np. serwisów aukcyjnych, firm brokerskich i podobnych, gdzie przerwa w działaniu systemu transakcyjnego przekłada się na bezpośrednie straty finansowe firmy i jej klientów. W takich przypadkach osoby stojące za atakiem żądają okupu za odstąpienie od ataku lub jego przerwanie. Szantaż taki jest przestępstwem.
Przykładowe ataki Przykładem ataku DDoS był atak wirusa Mydoom 1 lutego 2004 na serwery firmy SCO oraz 3 lutego 2004 na serwery firmy Microsoft. Dwa razy w historii celem ataku stało się 13 głównych serwerów DNS obsługujących tłumaczenie nazw domen na adresy IP. Pierwszy atak miał miejsce 21 października 2002 roku, powodując blokadę dziewięciu z nich, zaś drugi – 6 lutego 2007, kiedy z sześciu atakowanych serwerów zablokowane zostały dwa. W Polsce w dniach od 30 listopada do ok. 3 grudnia 2006 miał miejsce atak na portal Gazeta.plCyber-atak na portal Gazeta.pl, Gazeta.pl.. Innym głośnym celem ataków DDoS stał się w maju 2007 serwis policja.pl – według spekulacji prasowych, miało to być odwetem za policyjny nalot na jeden z serwisów udostępniających napisy do filmów w Internecie.