Najbardziej osobliwą grupą byli Niemcy Nadwołżańscy, a duża nieistniejąca już kamienica nieopodal parku nazywała się potocznie „Russian Hotel”.

Choć Polacy nie byli wtedy tak liczni w dzielnicy Jefferson Park jak dziś, to jednak zawsze było ich sporo odkąd zaczęli masowo przyjeżdżać do USA po wojnie secesyjnej. Syn sławnego polonijnego wydawcy Władysława Dyniewicza, Kazimierz, wybudował w pobliżu dzisiejszej polskiej parafii św. Konstancji osiedle domków które nazywano „Dyniewicz Park”, i otworzył małe kino pod nazwą „Casimir Theatre” działające do lat czterdziestych XX wieku.

Dziś Wizytówkami dzielnicy są stacja kolejowa Jefferson Park z przylegającym do niej terminalem autobusowym, zabytkowy Teatr Gateway, w którym ma siedzibę Fundacja Kopernikowska, pomniki weteranów wojennych, Prezydenta Jeffersona i fotografa Edwarda Foxa.

O polskości tej dzielnicy świadczy wyżej wspomniana Fundacja Kopernikowska wraz z corocznym festiwalem polonijnym „Taste of Polonia”, duża liczba sklepów i innych polskich punktów usługowych wzdłuż ulic