Wiele czasu poświęcano różnym ćwiczeniom fizycznym, sprawnościowym i siłowym. Początkowo sprawdzianem były myślistwo i lekkoatletyka. Po militaryzacji ćwiczono władanie bronią, szermierkę, miotanie oszczepem, zwroty i zmiany szyku, marsze z odpowiednim, zwartym trzymaniem tarczy. Celem nadrzędnym było wytrenowanie i zdyscyplinowanie hoplity. Przewaga Spartan brała się między innymi stąd, że naprzeciw żołnierzy pospolitego ruszenia stawali doświadczeni, z kilkunastoletnim stażem, żołnierze zawodowi, przywykli i przyuczeni do zabijania. Uczono też zwięzłego wypowiadania się. W odpowiedziach bardzo ceniono sobie cięty dowcip. Na przykład Leonidas na pytanie jak ocenia poezję Tyrteusza odpowiedział: jest doskonała do wyciągania życia z młodych żołnierzy.
W starszym wieku młodzież odbywała praktyki w zabijaniu. Można tu wyróżnić dwa przypadki. Od czasu do czasu, na rozkaz odpowiednich urzędników, oddział Spartan najeżdżał jakąś wioskę mordując wszystkich mieszkańców, co do której istniało podejrzenie buntu lub nieposłuszeństwa. Druga metoda to tzw. krypteja odpowiednik tajnej policji. Młodzi ludzie patrolowali okolice i zabijali pojedynczych helotów, periojków (uznanych za niebezpiecznych, np. na podstawie podsłuchanych rozmów). Do kryptei przygotowywano już młodych chłopców. Były to wzajemne podchody, napaści i np.