Michael Tomasello stwierdza, że prawdziwe naśladownictwo oparte na rozumieniu celów, rozumieniu strategii pozwalających na ich osiągnięcie i odnoszenie tego do własnych celów jest właściwe wyłącznie ludziom. W przypadku najbliższych krewnych, jakimi są szympansy, uczenie odbywa się przez emulację – osobniki uczą się osiągania celów, obserwując innych w taki sam sposób, jak obserwują inne zdarzenia w swoim otoczeniu. Naśladowanie w tym przypadku nie musi być skuteczniejsze od emulacji, jednak, co wykazały eksperymenty, w porównaniu z szympansami ludzkie dzieci „ślepo” naśladują instruktorów. Frans de Waal ujmuje wyniki tego eksperymentu jako efekt nie tyle lepszej strategii osiągania celów u ludzkich dzieci, ile większej skłonności do zachowań rytualnych.

Chociaż wskazuje się, że szympansy nie identyfikują się z naśladowanymi osobnikami jako sprawcami konkretnych działań, to niektóre eksperymenty pokazują, że naśladowanie zależne jest od identyfikacji osobnika. W badaniach nad „zaraźliwością” ziewania szympansy oglądające na filmie inne ziewające osobniki powtarzały to zachowanie tylko wówczas, jeśli nagrana małpa była im znajoma. Bliska znajomość może prowadzić także do bardziej złożonych sekwencji zachowań naśladowczych, jak np.