Odprowadzając Cestiusza do Cezarei, Florus przedstawił sytuację w korzystnym dla siebie świetle, planując sprowokowanie Żydów do buntu, ponieważ w czasie pokoju mogli oni oskarżyć go przed cesarzem, a w razie rewolty dochodzenie w sprawie mniejszych przewinień Florusa nie byłoby prowadzone.

Wydarzenie stanowiące pretekst do wojny było czymś zupełnie błahym – w Cezarei Grecy zabijając ptaki na ofiarę u wejścia lokalnej synagogi zbezcześcili to miejsce. Sprowokowało to lokalną ludność do ataku. Gdy nie udało się powstrzymać mieszkańców Cezarei od aktów gwałtu, Żydzi zabierając ze sobą księgi Praw, wycofali się do Narbaty i wysłali poselstwo do Florusa ze skargą z powodu tego co zaszło i prośbą o pomoc. Florus rozkazał pojmać i związać posłów, zarzucając im, że wynieśli księgi Praw z Cezarei.