w centrum konfliktu bogatych kułaków z ideowymi komunistami autor umieścił duchownego – proboszcza Grzegorza. Tom opowiadań Lamentnice to pozycja bardzo ciekawa, jeżeli spojrzeć z perspektywy ukazującej się wtedy epiki – głównie była to proza „hłaskoidalna”. W swym zbiorze autor Ballady rycerskiej objawił się przede wszystkim jako kreacjonista. Jego bohaterowie to głównie artyści lub niespokojne dusze, uwięzieni w za ciasnym świecie prowincji lub sztampowego życia, starający się przełamać barierę dzielącą ich od zewnętrznego świata. Tacy są bohaterowie Skolopendry, Mordu czy Gordy. W Karabinach Grochowiak powrócił do postaci księdza, tym razem przedstawia go jako człowieka bez wiary, zniszczonego wojną, który pragnie znaleźć schronienie u biskupa. W tej książce łatwo odnaleźć inspirację egzystencjalizmem, bohaterowie nie potrafią znaleźć własnego miejsca na świecie, pogrążeni we własnych obsesjach i lękach, „zarażeni” śmiercią. Wreszcie Trismus to próba spojrzenia na czas wojny z perspektywy wroga, Niemca.