thumb|200px|Grób Marlene Dietrich na cmentarzu w Berlinie Ponad 20-letnią karierę przerwał niefortunny wypadek w Sydney. Aktorka przewróciła się na scenie i złamała poważnie kość udową. Po długiej rehabilitacji zaniechała dalszych występów. Kolejne lata spędzała w odosobnieniu w swoim apartamencie w Paryżu. Wyjątek zrobiła jedynie w 1978 roku, by zagrać baronową von Semering w filmie Zwyczajny żigolo (w roli głównej wystąpił w tym filmie David Bowie). Krótka scena, w której oparta o fortepian śpiewa tytułową piosenkę, to ostatni występ filmowy aktorki. Potem na kolejne kilkanaście lat zamknęła się w swoim paryskim mieszkaniu, bardzo rzadko przyjmując gości. W 1984 roku wzięła tylko udział w filmie dokumentalnym Marlena Maximiliana Schella, jej poświęconym, lecz nie wystąpiła na planie – w produkcji pojawia się tylko jej głos. Na tę izolację zdecydowała się, aby nie prezentować publicznie objawów starzenia się.
Zmarła z powodu niewydolności nerek i serca w maju 1992 roku. Pochowana została w Berlinie.
Życie prywatne Dietrich wyszła za mąż w 1923 roku za . Z tego związku pochodzi jedyne dziecko aktorki, córka Maria.