Komendant powiatowy MO w Słupsku w raporcie do Komendy Głównej informował o łamaniu prawa w Klukach i skierowaniu przezeń spraw o znamionach przestępstw do prokuratury, w której były one blokowane.
Kolejne interwencje i skargi Związku Kaszubskiego i Towarzystwo Rozwoju Ziem Zachodnich kierowane w latach 1957–1960 do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komitetu Centralnego PZPR nie przyniosły rozwiązania problemuM. Warneńska, Zamarły las, „Sztandar Młodych”, 1959, nr 196, 198, 202. W 1958 zmarł Michał Woronko, a w latach 60. większość autochtonicznych mieszkańców Kluk wyemigrowała do RFN. W 1974 pozostało tylko 5 osób. Do Niemiec wyemigrował wówczas także Antoni Korczyński żonaty ze Słowinką oraz Kazimierz Woronko żonaty z Irmą z domu Barnow.
Współcześnie Słowińcy i ich potomkowie czują się Niemcami, jedynie dzieci pochodzące z małżeństw mieszanych czują się także Polakami. Tylko ci drudzy przyznają się do nazwy „Słowińcy”. Wielu byłych mieszkańców Kluk odwiedza Kluki i spotyka się na dorocznych zjazdachM. Filip, Od Kaszubów do Niemców, s. 190-204.