Transawangardowy ruch jest często opisywany jako odrodzenie malarstwa, nie jest to do końca ścisłe, ponieważ malarstwo nigdy nie umarło, zostało w latach 80. na nowo odkryte. Malarstwo tego typu istniało poza oficjalnym obiegiem sztuki, niezauważane, dokąd oficjalnie uprawiane trendy nie wyczerpały się, a wtedy świat sztuki otworzył się na to, co dotychczas było pomijane.

Transawangarda w Polsce Debiutujące w stanie wojennym młode pokolenie niejako „naturalnie” włączyło się w nurty ekspresyjne (określane u nas jako Nowa ekspresja), a ich wystąpienia charakteryzowały się ogromną siłą i liczebnością. Artyści odwracając się od oficjalnych instytucji kultury wytwarzali spontanicznie struktury zastępcze, jakimi były grupy artystyczne, niezwykle liczne w tamtym okresie (Gruppa, Luxus, Koło Klipsa, Sternenhoch, Riders of the Lost Black Volga, O’pa). Za sprawą Nowej ekspresji następuje znacząca decentralizacja polskiej mapy artystycznej (dużą rangę zyskują Poznań, Gdańsk, Wrocław, Łódź, i Lublin). Pomimo że polska nowa ekspresja stanowiła pełnoprawną część światowego ruchu, stan wojenny uniemożliwił zaistnienie polskim artystom na scenie międzynarodowej.