Ubój rytualny przez Żydów był odtąd możliwy wyłącznie za specjalnym zezwoleniem, które stosunkowo łatwo można było uzyskać w dużych miastach, znacznie zaś trudniej w mniejszych ośrodkach i na Kresach. Ponadto ubój dokonywany miał być wyłącznie na cele religijne. Tymczasem powszechną praktyką żydowskich rzezaków było wykorzystywanie jako mięsa koszernego wyłącznie przedniej części tuszy, podczas gdy część zadnią odsprzedawano chrześcijanomAndrzej Krajewski, Przedwojenne spory o ubój rytualny, Polityka.pl, 8 stycznia 2013.
Surowe zasady nowego prawa były od początku omijane przez wielu żydowskich rzezaków, którzy dokonywali pokątnego uboju mimo braku zezwolenia, a także sprzedawali pozostałe mięso nie-żydom.
Zabójstwo Stefana Kędziory 13 maja 1937 starszy posterunkowy z Brześcia Stefan Kędziora, po otrzymaniu donosu, dokonał przeszukania w chłodni na Małym Rynku i odnalazł tam „10 cielęcych zadków” pochodzących z nielegalnego uboju rytualnego.