W marcu 2007 r. na ulice Dili wyszło kilka tysięcy zwolenników Reinado, sprzeciwiających się próbom aresztowania go przez australijskie siły stabilizacyjne oraz żądających wycofania nakazu aresztowania przez prezydenta Xanana Gusmão.

Był liderem nieudanego puczu z 11 lutego 2008 r. W godzinach porannych, ok. 6 rano czasu miejscowego, wraz z towarzyszami, którzy przyjechali dwoma samochodami, ostrzelał dom byłego przyjaciela, laureata pokojowej nagrody Nobla, prezydenta José Ramosa-Horty na przedmieściach Dili. Prezydent został ranny w brzuch i klatkę piersiową. Reinado zginął w wyniku wymiany ognia z ochroniarzami Ramosa-Horty, poza nim zginął jeden z jego ludzi i jeden z członków ochrony prezydenta. O śmierci Reinado poinformował szef MSZ Timoru Wschodniego – Zacarias da Costa. Tego samego dnia ostrzelano konwój samochodowy, w którym jechał premier kraju, Xanana Gusmão.

Jego żona pracowała w ambasadzie USA w Timorze Wschodnim, gdzie nadzorowała działanie Korpusu Pokoju.