Od dnia powrotu włączył się odbudowę polskiego przemysłu lotniczego, w 1949 roku nostryfikował swój belgijski dyplom na Politechnice Warszawskiej. W styczniu 1946 roku podjął pracę w delegaturze Zjednoczenia Przemysłu Lotniczego w Jeleniej Górze przy zabezpieczaniu na Dolnym Śląsku poniemieckiego sprzętu przemysłu lotniczego, w październiku rozpoczął pracę w Centralnym Studium Samolotów na Okęciu jako konstruktor, a następnie kierownik Działu Silników. Opracował prototypy silnika PZL-A65 oznaczonego też jako WN-1, przygotowywał produkcję licencyjnego silnika M-11D, M-11FR, zaprojektował i zbudował prototyp 7-cylindrowego silnika WN-2. W połowie 1951 roku został głównym inżynierem zakładu, w 1952 r. był oddelegowany na stanowisko głównego konstruktora do WSK-Kalisz. thumb|Silnik WN-3 w zbiorach Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie W sierpniu 1952 roku rozpoczął pracę w Instytucie Lotnictwa, gdzie skonstruował szereg silników – od WN-3 do WN-7. Szczególnym sukcesem był silnik WN-3 do samolotu TS-8 Bies, który osiągnął w 1957 roku cztery światowe rekordy w swojej klasie: wysokości, prędkości, długotrwałości i długości lotu. W silniku wprowadził szereg nowych rozwiązań: połączenie zaciskowe w wale korbowym, ograniczenie odkształceń tulei cylindrowej i elektronową skrzynię korbową.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wiktor Narkiewicz · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.