Wincenty Rzymowski, Leon Chwistek, Jan Karol Wende, Leon Chajn, Jan Rabanowski i Zygmunt Sobolewski) odtworzyła Stronnictwo Demokratyczne i weszła w struktury Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Leon Chajn w ostatnim okresie życia ujawnił, że został członkiem SD na polecenie władz Polskiej Partii Robotniczej i będąc jednym z przywódców Stronnictwa Demokratycznego, był jednocześnie nadal członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Dotyczyło to również oddelegowanego przez PPR do SD Jana Rabanowskiego i Jana Karola WendegoLeon Chajn: Misja komunisty, Tygodnik Demokratyczny 10 września (1)–15 października 1989. Por. też Marek Łatyński, Nie paść na kolana. Szkice o opozycji lat czterdziestych, wyd. II rozszerzone, Wrocław 2002, Wyd. Towarzystwo Przyjaciół Ossolineum, s. 20. (Na tych samych ławach – o czym wiedzieli tylko dobrze poinformowani – dwoje członków PPR piastujących wysokie godności w Stronnictwie Demokratycznym: Eugenia Krassowska i sekretarz generalny SD Leon Chajn)Tych sojuszników PPR mogła być pewna – Rzymowskiego z uwagi na jego przeszłość, Chajna, bo był komunistą. Należał do komunistycznej organizacji młodzieżowej od roku 1929, a od 1932 roku do KPP. Już przed wojną, po rozwiązaniu ich własnej partii, poszczególni jej członkowie wstąpili do nowego stronnictwa.