Jednak z biegiem czasu ich wpływ na cesarza malał. Po śmierci Burrusa pozycja Seneki w oczach Nerona zmalała do tego stopnia, że ten wolał oddalić się z pałacu cesarskiego. Nie ustrzegło go to jednak od tego, by zostać oskarżonym o udział w spisku przeciw życiu Nerona. Dawny wychowanek filozofa w tym czasie obawiał się już wpływów i powagi Seneki i szukał okazji, by pozbyć się niewygodnego świadka swoich zbrodni. W końcu wysłał do niego oddział żołnierzy, by ci przekazali Senece wydany przez Nerona wyrok śmierci. Tak o reakcji Seneki na ten wyrok pisze Tacyt:

Wchodząc do wanny z ciepłą wodą, pokropił nią niewolników ze słowami: libare se liquorem illum Iovi Liberatori (libację tę składam Jowiszowi Oswobodzicielowi).

Zobacz obraz: śmierć Seneki.