Po przewrocie bolszewickim (rewolucji październikowej) i zawarciu przez rząd sowiecki traktatu pokojowego z Państwami Centralnymi podjął wraz z żoną decyzję o powrocie do Królestwa Polskiego. Wraz z kilkunastoma przyjaciółmi zakupił kilka wozów krytych ciągniętych przez konie. Wykorzystując je, przybyli w czerwcu 1918 do Warszawy. Po drodze przekupili żołnierzy niemieckich i łotewskich, którzy eskortowali transport.
Po powrocie do kraju zajął się działalnością społeczną – sprawował funkcję dyrektora Związku Spożywców. Wznowił także swą aktywność w tygodniku „Społem”, tworzył również ogólnokrajową sieć stowarzyszeń.
Minister spraw wewnętrznych W grudniu 1918 Wojciechowski spotkał się z Piłsudskim, który wówczas sprawował stanowisko Naczelnika Państwa. Celem ich rozmów było osiągnięcie kompromisu w stosunkach pomiędzy Piłsudskim a siłami endeckimi oraz paryskim Komitetem Narodowym Polskim. Wojciechowski chciał być pośrednikiem pomiędzy oboma obozami. W tym czasie Naczelnik miał zamiar odwołać lewicowy rząd Jędrzeja Moraczewskiego. Zapytał wobec tego Wojciechowskiego, czy i jakie stanowisko chciałby objąć w nowym gabinecie. Ten odparł, że ma zbyt skromne kwalifikacje, aby objąć tekę rządową. Stwierdził jednak, że tylko w ostateczności, przy braku innych kandydatów byłby zainteresowany resortem spraw wewnętrznych.