Obrazy olejne Glassa, to czasem przypomnienie Chagalla i Grosza, ale jednocześnie samodzielne, niezależne, monumentalne oskarżenie o gwałt i przemoc. Rysunek i malarstwo pokazują winowajców, ofiary i obojętny tłum.
A tak pisali o nim krytycy Elsie Roland: Rysunki kobiecych twarzy wykonane w tuszu mogłyby wyjść spod ręki dawnych mistrzów. Krzysztof Glass jest bez wątpienia wielkim talentem nie tylko w symbolice, ale również w niezmąconym spojrzeniu na piękno tego świata, które potrafi znaleźć i wspaniale przedstawić.
Alois Vogel: Glass rysuje impulsywnie, kreśląc ostre kontury. Taką samą techniką maluje swoje wielkie płótna. Machnięcia pędzla są jak bicze, mocne i bezlitosne. Prace te wyrażają burzliwość i niecierpliwość młodości, ale tu i tam błyska promyk ukrytej, nieśmiałej nadziei.
A tak pisał o nim prof. Kiss z Budapesztu: Nie ulega wątpliwości kwestia, że Krzysztof Glass był typowym przedstawicielem dawnych, prawie już nieistniejących jednostkowych intelektualistów. Każdy krok w jego życiu i konsekwentnym działaniu nosi na sobie piętno dawnej szkoły intelektualnej. To demonstrował jako malarz, grafik, poeta politolog i wytrwały organizator.