Krytyka Inżynierowie i technicy nie darzą systemu NTSC zbytnim szacunkiem i złośliwie rozszyfrowują jego skrót jako Never The Same Color (pol. „Nigdy ten sam kolor”), Never Twice the Same Color („Nigdy dwa razy taki sam kolor”) lub Never Tested Since Christ („Nietestowany od czasów Chrystusa”). Owa niechęć wynika z trapiących ten standard problemów, m.in. tendencji obrazu do utraty równowagi barw (wskutek zmiany fazy sygnału z powodu zakłóceń czy tłumienia; odbiorca widzi wtedy np. niebieskawe twarze lub zielonkawe niebo) czy małej rozdzielczości 525 linii na klatkę.
Odbiorniki telewizyjne obsługujące ten system muszą być wyposażone w regulator równowagi barw, którym odbiorca może ustawić właściwe barwy na ekranie. Chociaż stosuje się układy do automatycznej regulacji równowagi barw, to jednak nawet najnowsze algorytmy w nich stosowane nierzadko zawodzą, co zmusza odbiorcę do ręcznej regulacji.
Powyższa wada nie ujawnia się przy przesyłaniu sygnału na krótkim dystansie poprzez ekranowany kabel (np. w pracy studyjnej), ponieważ wtedy można ograniczyć zakłócenia i tłumienie.